twarz kobiety utkanej z rdzy, mchu i wspomnień
ona przeszła przez czas
maska, która nic nie mówi, ale opowiada więcej niż słowa
gdy kobieta staje się formą
przetrwała wszystko, mimo wszystkich, mimo wszystko
spokojna pewność bycia w szorstkim świecie
gdy z bólu i utraty zaufania rodzi się nowa siła
w cichy rytm pragnienia trzeba umieć się wsłuchać
głębokie rany i pamięć o bólu zmieniają ciało w stal